<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kokieteria.pl - Inspire Your Desire &#187; sek</title>
	<atom:link href="http://www.kokieteria.pl/index.php/tag/sek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kokieteria.pl</link>
	<description>...o związkach, emocjach, zmysłowości i wszystkim, co się wiąże z erotyką. Porady, wskazówki i instrukcje przedstawiamy poważnie, mniej poważnie albo zupełnie niepoważnie. Działamy w zgodzie z filozofią "Inspire your desire"...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 17:52:04 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zakochany milioner, część druga (2/3)</title>
		<link>http://www.kokieteria.pl/index.php/2010/01/2030/</link>
		<comments>http://www.kokieteria.pl/index.php/2010/01/2030/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 19:04:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jan</dc:creator>
				<category><![CDATA[opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[erotyka]]></category>
		<category><![CDATA[milioner]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadanie]]></category>
		<category><![CDATA[pokojówka]]></category>
		<category><![CDATA[sek]]></category>
		<category><![CDATA[zakochany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kokieteria.pl/?p=2030</guid>
		<description><![CDATA[
Część pierwsza i trzecia
Poruszał się zwinnie jak tygrys. Mocno i cicho, z dostojną gracją urodzonego drapieżcy. Zatrzymał się tuż przed nią. Dzieliło ich tylko kilkadziesiąt centymetrów wibrującego od napięcia i podniecenia powietrza. James, zauroczony, chłonął postać tajemniczej nieznajomej całym sobą. Czuł, jak misterne nitki pożądania oplatają jego myśli i wprawiają w delikatne drżenie całą skórę.

-Hihihi&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2031" title="obsessive-madame-komplet" src="http://www.kokieteria.pl/wp-content/uploads/2010/01/obsessive-madame-komplet.jpg" alt="obsessive-madame-komplet" width="610" height="319" /></p>
<p>Część <a href="http://www.kokieteria.pl/index.php/2010/01/czesc1/">pierwsza</a> i <a href="http://www.kokieteria.pl/index.php/2010/01/milioner3/">trzecia</a></p>
<p>Poruszał się zwinnie jak tygrys. Mocno i cicho, z dostojną gracją urodzonego drapieżcy. Zatrzymał się tuż przed nią. Dzieliło ich tylko kilkadziesiąt centymetrów wibrującego od napięcia i podniecenia powietrza. James, zauroczony, chłonął postać tajemniczej nieznajomej całym sobą. Czuł, jak misterne nitki pożądania oplatają jego myśli i wprawiają w delikatne drżenie całą skórę.</p>
<p><span id="more-2030"></span></p>
<p>-Hihihi&#8230; a kim Ty jesteś zwierzaczku? &#8211; gdy James usłyszał jej głos, czar prysł. To &#8220;niesprawiedliwe&#8221; &#8211; pomyślał w głębi ducha. &#8220;Jak taki anioł wcielony może mieć taki głosik? Piskliwy, wiedźmowaty, skrzeczący, jak gwóźdź zgrzytliwie ocierający się o wnętrze metalowej puszki. &#8220;I do tego nazwała mnie zwierzaczkiem&#8221;.</p>
<p>Skulił się, przygarbił, wypuścił wciągnięte nieświadomie powietrze. Cała sytuacja z magicznej stała się wyjątkowo niezręczna. James wiedział, że jakakolwiek by się nie okazała tajemnicza nieznajoma, niech by była najcudowniejszą kochanką, powierniczką i przyjaciółką to&#8230; tego głosu nie mógłby znieść dłużej niż kilka chwil. A i to z trudem&#8230; Bąknął coś pod nosem, o zagubieniu się i oszałamiającym zapachu perfum. Upadła anielica pochyliła się nad jego uchem i wyskrzeczała:</p>
<p>-O czym myślisz, zwierzaczku&#8230;?  - James był przerażony. Wraz ze słodkim zapachem drogich pachnideł doleciał go ostry i słodkawy odór alkoholu. Anielica jeszcze bardziej straciła w jego oczach. Odsunął się od niej i rzekł dyplomatycznie:</p>
<p>-Niestety pilne obowiązki wzywają mnie natychmiast do firmy&#8230; Pani wybaczy. &#8211; Obrócił się na pięcie i najzwyczajniej w świecie uciekł. Zawód był przepotworny. Mijał gości jak w malignie, przepraszając potrącone osobistości, kierował się w stronę wyjścia. Miał na ten dzień dosyć rozmów, kobiet, planów, nitek relacji plączących się w zawiłe węzły. Machnął na to wszystko ręką. Odnalazł swoje auto, wsiadł do środka i westchnął z ulgą.</p>
<p>-Dokąd jedziemy, proszę pana?</p>
<p>-Do domu. Prosto do domu&#8230;</p>
<p>W swojej nadmorskiej willi nalał sobie do oszronionej szklanki solidną porcję whisky i wrzucił kilka kostek lodu. Usiadł u siebie w pokoju, na wielkim łóżku i wreszcie się odprężył. &#8220;Cały ten wieczór to jedna wielka porażka&#8221; pomyślał. Rozognione myśli gęstniały i zwalniały swój bieg, w miarę tego, jak mieszały się z alkoholem. W końcu odprężył się całkowicie i zasnął, w ubraniu.</p>
<p>Tymczasem pokojówka Suzan obserwowała go przez szczelinę drzwi. James zawsze jej się podobał &#8211; przystojny, bogaty, miły&#8230; Nie mogła patrzeć mu w oczy z czystego onieśmielenia. Jako biedna córka kubańskich imigrantów, bardzo starała się utrzymać pracę. Pieniądze pomagały rodzicom i małemu braciszkowi. Jednocześnie surowe wychowanie, jakie otrzymała od rodziców, nie pozwalało jej spokojnie patrzeć na mężczyznę śpiącego w brudnych butach w łóżku. Nawet, jeśli to było jego łóżko.</p>
<p>Podeszła ze zdecydowaniem i przekonaniem o słuszności swojej misji do leżącego Jamesa. Ściągnęła najpierw jednego buta. Przy drugim poczuła na ręce mocny uścisk męskiej dłoni na swoim delikatnym nadgarstku. Spłoszona, uniosła oczy i napotkała patrzące prosto na nią silne spojrzenie Jamesa&#8230;</p>
<p>Finał już za tydzień <img src='http://www.kokieteria.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kokieteria.pl/index.php/2010/01/2030/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
