Z ust do ust

opowiadanie o...

Shot z galerii aktu

zobacz więcej

Newsletter


Zaskoczenie, część druga (2/3)

Od Jan | 12 Lipiec, 2010 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję
Obsessive

Obsessive

Targające mną uczucia, ściskanie w brzuchu, drżenie… coś musiało odmalować się na mojej twarzy, bo piękna nieznajoma uśmiechnęła się lekko i dotknęła mnie w policzek, sunąc wzdłuż linii podbródka aż do ucha. Marzyłem o tym, by ta chwila trwała wiecznie. Gorące oczekiwanie, wzmocnione przez panujący na rynku żar sprawiały, że miałem ochotę wziąć lodowaty prysznic. A potem kochać się długo i namiętnie ze stojącą przede mną dziewczyną. Uśmiechnąłem się do własnych myśli i pragnień.
(więcej…)

Zaskoczenie, część pierwsza (1/3)

Od Jan | 10 Lipiec, 2010 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję
Obsessive

Obsessive

Szedłem przez rozgrzaną płytę krakowskiego rynku. Pracowałem jako asystent fotografa – chodzenie w upale, gdy jest się obładowanym przysłowiową toną sprzętu do najprzyjemniejszych nie należy. No ale czego się nie robi dla sztuki… Dzięki temu wyrwałem się z biurowej codzienności na świeże powietrze. Poza tym, to cudowna okazja do podziwiania piękna – zarówno architektury, jak i kobiet…
(więcej…)

Miłość nad morzem…

Od Jan | 6 Maj, 2010 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję
www.sxc.hu

www.sxc.hu

Woda. Woda szepcze nam do ucha. Słońce, rozlane po złocistej plaży, delikatnie muska twoje opalone ciało. Śpisz, albo drzemiesz tylko. A piasek który zasechł jak lukier na twoich gładkich pośladkach, aż czeka na starcie delikatnym ruchem dłoni… Jesteśmy sami w tym raju.

(więcej…)

Przyjaciele, część trzecia (3/3)

Od Jan | 8 Marzec, 2010 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję

product

Część pierwsza i druga

Iza zamknęła oczy i całkowicie oddała się we władanie Wojtka. Nie przypuszczała, że sama jego bliskość może być dla niej tak przyjemna. Że dotyk jego dłoni może doprowadzać ją niemal do ekstazy. Nawet przez myśl jej nie przeszło do tej pory, że jej ciało może być aż tak bardzo spragnione jego miłości.

(więcej…)

Przyjaciele, część pierwsza (1/3)

Od Jan | 22 Luty, 2010 | opowiadania | 1 komentarz
www.obsessive.pl

www.obsessive.pl

Część druga i trzecia

Tym razem chciałem zaproponować opowiadanie autorstwa mojej serdecznej przyjaciółki Quellen, od wielu lat zajmującej się literaturą fantasy. Postanowiła postawić pierwsze kroki na nieco bardziej rzeczywistym gruncie. Gorąco zapraszam do lektury, opowiadanie jest długie, zmysłowe, wciągające i pobudzające. Dzisiaj część pierwsza…

Znali się od zawsze, od przysłowiowej piaskownicy. Spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Razem obsiadywali huśtawki i ławki, razem chodzili do cukierni na ciastka. Ich wspólnym podbojom kolejnych drzew nie było końca. Podobnie jak nie było końca zdartym łokciom i kolanom. Potem te same szkoły, te same klasy, studia w tym samym mieście.  We trójkę. Zawsze razem, zawsze we troje. Trójka najlepszych pod słońcem przyjaciół, bliższych sobie niż rodzeństwo. Siostra i dwóch braci. Iza, Jacek i Wojtek.

(więcej…)

Dziewczyna z tramwaju część pierwsza (1/3)

Od Jan | 1 Luty, 2010 | opowiadania | 2 komentarzy
www.sxc.hu

www.sxc.hu

Cześć druga i trzecia

Zima w tramwaju o 6 rano nie należy do najprzyjemniejszych zjawisk, jakich można doznawać w naszym pięknym kraju. Ludzie ciasno stłoczeni, jak puszki w kartonie. Okutani w grube kurtki lub płaszcze spływające do kolan, przyozdobieni zawiązanymi pod szyjami szalikami z gryzącej wełny. A na głowie czapki, nieustannie niszczące najbardziej misterne fryzury, spod których nieśmiało wychylają się czerwonawe kawałki uszu. A jak jeszcze trafi się sfrustrowany motorniczy, to zupełnie przechlapane. Dosłownie i w przenośni. Rzuca, szarpie, ręce czasem przymarzają do rur, gdy zapomni się rękawiczek, a okna, zakryte warstwą szronu, ledwie przepuszczają światło. Jednym słowem – dramat. I mnóstwo błotnistego brudu na butach.

(więcej…)

Zakochany milioner, część druga (2/3)

Od Jan | 18 Styczeń, 2010 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję

obsessive-madame-komplet

Część pierwsza i trzecia

Poruszał się zwinnie jak tygrys. Mocno i cicho, z dostojną gracją urodzonego drapieżcy. Zatrzymał się tuż przed nią. Dzieliło ich tylko kilkadziesiąt centymetrów wibrującego od napięcia i podniecenia powietrza. James, zauroczony, chłonął postać tajemniczej nieznajomej całym sobą. Czuł, jak misterne nitki pożądania oplatają jego myśli i wprawiają w delikatne drżenie całą skórę.

(więcej…)

zakochany milioner, część pierwsza (1/3)

Od Jan | 11 Styczeń, 2010 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję

mybijoublackhs3

Część druga i trzecia

Zapach fajki przenikał powietrze. Wyselekcjonowane tytonie najlepszej jakości mieszały się w główce, płonęły, a następnie wędrowały w postaci dymu poprzez cybuch fajki wprost do okolonych zarostem ust Jamesa. Zaciągał się z przyjemnością, delektując się ściskaną w dłoni szklaneczką szkockiej whisky. Na stoliku spoczywała lekko zmięta wczorajsza gazeta. Ale James nie interesował się tym, co w niej było napisane. Całą swoją uwagę poświęcał obserwowaniu nadmorskiego deptaka przed swoją luksusową willą. Plaża, zachód słońca, dobry tytoń i wyborna whisky. A do tego… piękne kobiety wędrujące tuż przed jego oczami. Czy można chcieć czegoś więcej? James chciał, tylko nie bardzo wiedział, jak to osiągnąć.  

(więcej…)

Tajemnicza nieznajoma, część druga (2/3)

Od Jan | 28 Grudzień, 2009 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję
źródło: www.sxc.hu

źródło: www.sxc.hu

Część pierwsza i trzecia

Miała zamknięte oczy. Nawilgłe od ciepłej pary włosy i brwi lśniły jak wypolerowany obsydian. Piękna twarz, która wyłoniła się spod warstw brudu, emanowała ciepłem i dojrzałą kobiecością. A jednocześnie… było w niej coś niewinnego, czystego, coś, co fascynowało mnie i pociągało. Widziałem jak na jej twarzy maluje się ulga i rozkosz, gdy gorąca woda zlizywała zimno z jej skóry.

(więcej…)

Pielęgniarka, część pierwsza (1/3)

Od Jan | 30 Listopad, 2009 | opowiadania | Rozpocznij dyskusję
piękna pielęgniarka

piękna pielęgniarka

Część druga i trzecia

Uwielbiam wiatr napierający na moje ciało, gdy jadę motorem. Powierzchnia ulicy zmienia się w gładką, rozmazaną, szarą rzekę. Mijani ludzie są jak stateczne figury bez oblicza. Myśli i problemy znikają wraz z przesuwającą się coraz bardziej w prawo wskazówką prędkościomierza. Szybka jazda od zawsze koiła moje rozchwiane nerwy.

(więcej…)