![]()
Przeczytałem ostatnio w sieci niesamowicie ciekawy artykuł na temat nawiązań do seksu tantrycznego w “Avatarze”. Jak się okazuje, poza oczywistym przesłaniem pro-ekologicznym, superprodukcja Hollywood przemyca też część filozofii tantrycznej. Garść szczegółów i link do źródła w rozwinięciu
Artykuł, po angielsku, znajduje się tutaj
Droga do seksu tantrycznego, który jest, w wielkim uproszczeniu, idealnym połączeniem duchowości i cielesności dwojga ludzi, prowadzi według pewnego schematu.
Znalezienie równowagi -> przekroczenie ego -> pokonanie lęku -> otwarcie serca -> życie w zgodzie z prawdą -> poznanie autentyczności -> realizacja oświecenia.
Dopiero gdy poznamy dobrze siebie samych, możemy otworzyć się także duchowo na drugą osobę. Bardzo ważny jest celibat, który uwrażliwia nas i sprawia, że jesteśmy “głodni” ukochanej osoby.
Przykładowa technika:
Spróbujcie kiedyś takie trzydniowe tantryczne eksperymenty – pierwszego dnia rozmawiajcie tylko, absolutnie bez żadnego dotykania. Drugiego dnia można trzymać się za ręce, ale nic więcej, żadnych pieszczot, całusów i głaskania. Uwolnijcie wyobraźnię. Dopiero trzeciego dnia, wieczorem, pójdźcie na całość… Takie ćwiczenie silnej woli potrafi zdziałać cuda
Ale to tylko jedna z technik, których jest mnóstwo. Książki, artykuły, opracowania – wystarczy wpisać słowo “Tantra” w Googlu
Gorąco polecam…
O seksie tantrycznym też już co nieco pisaliśmy – tutaj
Jak się okazuje, przemiana głównego bohatera “Avatara” nosi w sobie właśnie znamiona tantrycznego samopoznania, kończącego się pięknym związkiem z ukochaną. Energie męskie i żeńskie mieszają się z sobą i oplatają nawzajem, w idealnej równowadze, stanowią dla siebie uzupełnienie.




