
(fot. polykaj.pl)
Internet jest jednak skarbnicą wiedzy na każdy temat – stwierdziłam to ostatnio, trafiając przypadkiem na stronę o jakże wieloznacznej nazwie – polykaj.pl. Nie byłabym sobą, gdybym jej nie sprawdziła
www.polykaj.pl
Wita mnie hasło “Nie wypluwaj, połykaj!” – myślę, że ok, to by się nawet zgadzało i było logiczne. Tylko mnie jeszcze, strono, przekonaj (załóżmy, że jestem typem ‘anty’). Sprawdzam, czym może mnie przekonać strona. Fizjologicznym i aseksownym zdjęciem języka i spermy? Niekoniecznie. Tekstem Nic nie wyraża “kocham Cię” lepiej niż połykanie ciepłego, kremowego ładunku Twojego mężczyzny – ojjj, uważałabym z takimi stwierdzeniami.
Lubię seks, lubię swojego partnera, preferencje mam różne, ale nikt mi nie wmówi, że połykanie spermy jest równoznaczne z “kocham cię”. Mimo dużego poczucia humoru – no po prostu mnie to nie bierze. W tym punkcie witryna polykaj.pl zirytowała mnie pierwszy raz. A nadal byłam na głównej stronie.
Dalej było jeszcze weselej, ale zanim o tym, może warto wspomnieć o autorach. Sami siebie określają jako normalną kobietę i normalnego mężczyznę. No, normalni, tylko z misją. Taką trochę inną niż zwykle. Niech będzie. Ale dalej (piszą o stronie): Dla każdego dojrzałego, który chce lub zastanawia się nad wzięciem do buzi i połknięciem spermy – jest gorzej. Niedojrzali nie mogą? A kto to są niedojrzali? Jakoś nie wyobrażam sobie weryfikacji w kontekście bycia gotowym lub nie na treści zawarte na tej stronie (myślę, że mało kto jest gotowy np. na zdjęcie języka na głównej). Ja jestem gotowa przeczytać wszystko, zrobić mniej, ale akceptować tylko to, co chcę. Więc proszę mnie nie stawiać po stronie niedojrzałych, tylko dlatego, że nie zgadzam się z tym, że Wypluwanie jest po prostu brudne lub (do wyboru) że niegrzeczne jest nie połknąć, bo mam prawo do własnych opinii, a Wy (czyli twórcy strony) musicie je uszanować, nie kwestionując mojej dojrzałości – bo z jakiej racji?
Strona nie jest zła. Ma dużo informacji, które pewnie przydadzą się osobom zainteresowanym tematem, a jak wiadomo – wszystko jest dla ludzi. Ale. Nie tak, nie w takiej formie, nie takimi słowami. Nie trzeba z humoru robić parodii, a o rzeczach ważnych, żeby nie “zbyt poważnie” mówić banalnie. I proszę Państwa – tam gdzie komentarze, tam i moderacja. Bo różne ludzie wypisują rzeczy, a nie każdy, nawet “dojrzały”, chce je czytać.
PS. Chętnie poznam Waszą opinię na temat tej strony. Naprawdę, jestem bardzo ciekawa.





Strona jak każda inna… Ktoś ma “jazdę” w temacie i wszystko. Odbiorcy zawsze się znajdą – bo to chwyta za tabu i jest od 18 lat. Pomysł dobry – nic tylko czekać na reklamy na tej stronie
Zresztą już coś kupić można na tej www.
Podsumowując – kolejne www dla miłośników jakiegoś tam tematu.
Dla autora tego “połykaja” można zaproponować otwarcie nowego działu – “przepisy kulinarne”
Internet to wspaniałe miejsce na wyrażanie swojej opinii. Niestety ludzie mają tendencję do sprzedawania swoich opinii jako prawdę absolutną. A jak to mawiał pewien satyryk – racja jest jak dziura w d… Każdy ma swoją i jest do niej dość osobliwie przywiązany, co nie znaczy, że należy ją wszem i wobec pokazywać jak np. kiedyś Skiba Buzkowi.
Co do samego faktu połykania, mam swoje zdanie. Wszystko zależy od partnerów i od tego jak dobrze czują się w swoim towarzystwie. I czego chcą obie strony. Osobiście traktuję to bardziej lajtowo. Sprzedawanie “dowodów swojej miłości” w taki sposób – jako aksjomat – to bzdura na kółkach. Kochający się ludzie oddają się tej drugiej osobie. Innymi słowy zrobią dla partnera wszystko, również w tej sferze erotycznej.
Kwestia czego chcemy.
A to – jak już napisałem – jest bardzo subiektywne
Oglądanie tej strony powinno być karą za ciężkie przewinienie. Bardziej obleśnej foty dawno nie widziałam. Serio, tak chcieli zachęcić do połykania?! No, to osiągnęli odwrotny skutek. Osobiście nie lubię (co nie znaczy, że nie robię, w końcu miłość czasem wymaga poświęceń, i to najlepiej w stanie nie do końca trzeźwym ;D), a jak facet się rzuca, to niech sam sobie spróbują połknąć, o!
Cześć!
Miło czytać o własnej stronie
mam tylko jedną uwagę. Pisząc w ‘o autorach’ o dojrzałych ludziach mieliśmy na myśli dojrzałe podchodzenie do dowolnego tematu, a więc branie pod uwagę tego co robisz, jaki to ma wpływ na partnera lub partnerkę, i na jakim etapie swojej seksualnej przygody jesteś. Dojrzałość w przeciwieństwie do ‘nie-bo-nie’, ‘tak-bo-tak’ i całej masy bzdurnych komentarzy jakie są na stronie.
Komentarzy specjalnie nie moderujemy (z wyjątkiem śmieci i naprawdę ordynarnych przekleństw) – onetyzacja internetu jest niestety nie do pohamowania
Chcieliśmy zachować autentyczność.
Dzięki za podejście do tematu!
Trzymaj się, cześć!
Maciek
polykaj.pl
ps. Tekst o kremowym ładunku miał być humorystyczny.