
Pozycje, w których kobieta jest na górze i dominuje, jest może niewiele, ale obojgu partnerów dają zazwyczaj wiele satysfakcji. Tak jest też z klasyczną pozycją, w której kobieta “rządzi” – pozycją jeźdźca, czyli ŚAKTI.
Jeździec to bardzo popularna pozycja. Lubią ją kobiety, bo mogą sprawować kontrolę nad własnymi przeżyciami, a także nad wytryskiem partnera. Mężczyźni za to doceniają przede wszystkim piękne widoki, które rozciągają się przed nimi podczas stosunku. Nie oszukujmy się – lubią też sobie czasem odpocząć, a pozycja jeźdźca pozwala im na relaks, ponieważ większość aktywności należy do partnerki.
Jak ją wykonać? Bardzo prosto! Mężczyzna kładzie się na plecach, a partnerka “dosiada” go. Każda kobieta musi sprawdzić, przy jakim nachyleniu ciała odczuwa największą przyjemność. Poruszając biodrami daje przyjemność sobie i kochankowi, może przy tym decydować o głębokości i prędkości penetracji. Podczas stosunku w tej pozycji możliwy jest ciągły kontakt wzrokowy oraz dotyk – partnerzy mogą się całować, głaskać, ale też trzymać za ręce (co pomaga też zachować równowagę). W tej pozycji mężczyzna może też stymulować dłonią łechtaczkę kobiety lub pieścić piersi.
W tej pozycji najlepsze jest to, że kobieta, która decyduje o tym, pod jakim kątem członek jest wprowadzony do pochwy, może znaleźć sposób na stymulację punktu G oraz łechtaczki podczas stosunku (ocierając sie o kość łonową meżczyzny).

Jeśli jeszcze nie próbowaliście – polecam




