
Lato sprzyja wyjściom w teren i uprawianiu miłości w różnych romantycznych sceneriach. Jednak mamy listopad i plaże i lasy, łąki i pola, czy też ławki w parku nie sprawdzą się przy niskich temperaturach. Dla poszukiwaczy mocnych wrażeń przygotowałam małą listę propozycji miejsc, w których można uprawiać seks o każdej porze roku;)
Decydując się na “akcję terenową” trzeba pamiętać, że opuszczając własne 4 ściany w poszukiwaniu seksualnych podniet we dwoje, zawsze istnieje ryzyko… spotkania kogoś nieoczekiwanego. Jednak właśnie ta adrenalina dla wielu osób to niezły afrodyzjak i klucz do prawdziwej rozkoszy.
Auto - dla wielu klasyk. W trakcie długiej podróży można zatrzymać się na poboczu i oddać chwili relaksu we dwoje. Jest ciepło, bo ogrzewanie działa. Trochę niewygodnie? Zależy od samochodu i naszej wyobraźni
Hotelowe jacuzzi – jeśli jesteśmy akurat na urlopie albo jeśli mamy w pobliżu basen, w którym można wykupić “bąbelki” na godziny. Seks w gorącej wodzie na pewno będzie niezapomniany.
Łazienka – ale nie nasza, tylko np. w mieszkaniu znajomych podczas imprezy. Trzeba tylko uważać, żeby niczego nie zrzucić z półek
Biuro - czy inne miejsce, w którym pracujemy. Jest coś wyjątkowego w wykorzystaniu pomieszczenia, w którym zazwyczaj siedzimy całymi dniami w celach zarobkowych, do nieco milszych zajęć. Dla wielu szczytem marzeń jest uprawianie miłości na biurku szefa. Wystarczy zdobyć klucze i zaprosić partnera po godzinach.
Górska chatka – albo schronisko. Wersja romantyczna – kominek i koc na drewnianej podłodze, z dala od całego świata. Dobra opcja na zasłużony zimowy urlop. Świetna opcja na odpoczynek po całym dniu na stoku:)
W kinie – to wyższa szkoła jazda, ale do zrobienia, jeśli bardzo komuś zależy. Łatwiej w kinach studyjnych, do których przychodzi stosunkowo mało osób i można w nich zająć dobre miejsca w tylnych rzędach. Multipleksów nie polecam.
Klatka schodowa – są śmiałkowie, którzy kochają się na schodach we własnym bloku, choć chyba lepiej wybrać do tego jakieś oddalone osiedle;) I mieć coś pod pupę, żeby się nie przeziębić.
Winda – to częsta fantazja, szczególnie mężczyzn. Można uprawiać seks w windzie jeżdżącej lub zablokowanej między piętrami. Lepiej w nocy, żeby nie przeszkadzać zanadto współmieszkańcom.
Na uczelni – między zajęciami, po lub przed nimi. Między szafkami, w łazience, czy bocznym korytarzu.
W szatni – w klubie sportowym, na siłowni, w restauracji, czy klubie. W zależności od jej budowy;) W klubach sportowych w grę wchodzą także koedukacyjne prysznice.
W sklepowej przymierzalni – dla odważnych, bo coraz częściej ekspedientki pilnują, co dzieje się w przymierzalniach. Ale… nie zawsze. Tylko starajcie się nie przeszkadzać innym w zakupach:)
A jak Wam się znudzi… zawsze można wrócić do własnego łóżka;)
I pamiętajcie – to, co robicie, to Wasza sprawa, ale postarajcie się przy tym nikogo nie zgorszyć ani nie przestraszyć.
A jeśli macie jeszcze jakieś pomysły – podzielcie się nimi:)




