romantyczna randka w jaskini
Ostatnio przeprowadzono bardzo ciekawe badanie dotyczące tak zwanego “speed dating’u”. Cała idea narodziła się pod koniec ubiegłego stulecia w Stanach Zjednoczonych. Speed dating polega na tym, że organizowane są jednego dnia, zazwyczaj w sobotę, randkowe spotkania. W klasycznym wydaniu panie siedzą przy stolikach, a panowie zmieniają miejsca. Jakich dokonano obserwacji?
Dotychczasowe badania nad tym fenomenem wykazywały, że panie są znacznie bardziej “wybredne” jeśli chodzi o wybór partnera. W ciągu tych ośmiu – dziesięciu minut są w stanie ocenić, czy dany przedstawiciel płci twarzowo owłosionej nadaje się na kochanka, męża, znajomego, przyjaciela, czy też – w ogóle do niczego się nie nadaje. Tymczasem mężczyźni byli znacznie mniej wybredni i zaznaczali o wiele większą liczbę partnerek w stosunku do tego, co zaznaczały kobiety. Uzasadniano to tym, że kobiety znacznie większą uwagę przywiązują do partnera jako potencjalnego ojca ich dziecka, a mężczyźni, jak wiadomo – są rozwiąźli i chętnie prześpią się z jak największą ilością kobiet.
Tymczasem pewni naukowcy wpadli na prosty i genialny pomysł – zamienili kobiety i mężczyzn miejscami.
Teraz to mężczyźni siedzieli, a kobiety miały od pięciu do dziesięciu minut na pokazanie się od jak najlepszej strony.
Wyniki były dosyć szokujące – kobiety, utraciwszy pozycję siedzącą i niejako zmuszone do wykazania inicjatywy i wykonania pierwszego kroku, okazały się znacznie mniej wybredne i zaznaczały większą ilość partnerów w stosunku do tego, jak postępowały wcześniej.
Jakie z tego płyną wnioski? Żyjemy w świecie stereotypów. Delikatna zamiana ról w speed datingu wyrównuje “szanse” i pokazuje, że wyniki badań zależą od psychologicznie mocniejszej pozycji. Tak więc miłe panie, drodzy panowie, nie oszukujmy się więcej – i kobiety i mężczyźni mają bardzo podobną ochotę na różne rzeczy
A dla zainteresowanych, więcej o speed datingu można przeczytać tutaj.





Ogólnie idea bardzo znana na zachodzie, w stanach i w UK jest o tym bardzo głośno, aż dziwie się że jeszcze w Polsce mało się o tym mówi i pisze…. no cóż:) taki kraj… p.s. ostatnio znalazłem ciekawy portal poświęcony tej tematyce, zresztą sami zobaczcie… Give5.pl