
Czy istnieje ideał męskości?
Kwestia rozmiaru męskości spędza sen z powiek niejednemu mężczyźnie. Dzisiaj postaram się ostatecznie rozwiać dręczące was wątpliwości i zapytam kobiet: Czy rozmiar ma znaczenie?
Temat dość delikatny, jednak zdecydowanie ważny. Osobiście natknęłam się na niejedną ‘męską rozmowę‘ o rozmiarach penisa i śmiem twierdzić, że faceci myślą o tym zdecydowanie częściej niż potrzeba. Zapytałam więc kobietki, czy tak ważny jest dla nich rozmiar, czy może coś innego.
Karolina stwierdziła, że rozmiar jest ważny, ale “najgorszy jest nie mały rozmiar, a facet który nie potrafi wykorzystać swoich atutów, jakie by nie były”. Gosia powiedziała mi natomiast, że najważniejsza jest technika kochanka, a nie jego ‘instrument’: “Co z tego że facet jest hojnie obdarzony, jeśli kompletnie nie potrafi obchodzić się z kobietą? Czasami aż się prosi o instrukcję obsługi”. Magda jest zdania, że do udanego życia intymnego potrzebna jest przede wszystkim pewność siebie faceta: “Mężczyzna, który jest świadomy swego ciała i przede wszystkim ciała kobiety, nie będzie się przejmował swoją wielkością”.

Pewny siebie ideał ?
Faktycznie coś w tym jest, że facet im pewniejszy siebie, tym bardziej pociągający. Monika zdecydowanie preferuje mężczyzn, którym natura nie poskąpiła męskości: “Zdecydowanie rozmiar ma znaczenie. Wiem, że z facetem ‘małym’ nigdy nie mogłabym się całkowicie spełnić, niezależnie od charakteru faceta. Może to trochę płytkie, ale seks jest dla mnie bardzo ważny”.
Najbardziej trafny wydał mi się pogląd Marzeny – “To jest rzeczywiście sprawa bardzo indywidualna. Różne kobiety mają różne potrzeby, ale jedno nie zmienia się nigdy: najważniejsze jest wzajemne dopasowanie”.
Wnioski: Panowie, najważniejsza jest pewność siebie! Niemożliwym jest poprawienie natury, więc zamiast zadręczać się i porównywać do innych, spożytkujcie czas na doskonalenie techniki seksualnej, najlepiej w praktyce. Bo jeśli będziecie za dużo czasu spędzać na rozmyślaniu o swojej wielkości, wasza partnerka uśnie





Witaj
Hmmm… W pewnych sytuacjach ma – bywa, że zbyt duży członek powoduje ból i wówczas kobieta żadnej przyjemności odczuwać nie może. A czy może być przeszkodą zbyt mały…? Całkiem możliwe, bo ten cholerny punkt “G” to takie złośliwe coś, co ciężko znaleźć
))
Pozdrowaśki serdeczne
Dlatego też “najważniejsze jest wzajemne dopasowanie”.
no właśnie. ja też jestem zdania, że dopóki ludzie się wzajemnie słuchają i komunikują na temat swoich potrzeb i możliwości ich spełniania, “rozmiar” nie ma żadnego znaczenia. ważniejsze, co można zrobić z tym, co się ma.
Oczywiście, że rozmiar ma znaczenie. Ale jest jeszcze coś ważnego, a mianowicie fakt, czy facet widzi bez przyrzadów optycznych co ma (np. lusterka). Bowiem przeszkadzajacy brzuch oraz fałdy tłuszczu skrywające znaczną część członka raczej chluby właścicielowi nie przynoszą. Wiem, co piszę, sprawdzone z autopsji. Kiedy ważyłem 120 kg pomijając wielkie samozaparcie żony, by kochać się z takim kaszalotem, pewne pozycje odpadały lub były co najmniej trudne – tłuszcz przeszkadzał. Teraz przy pełnej długości, wzorowej kondycji fizycznej wszelkie fantazje stoją otworem. Zatem panowie dbajcie o wygląd i zdrowie, nie zatłuszczajcie się, wtedy będziecie w stanie i długo i na zawołanie i twardo (w końcu cholesterol bardzo pogarsza erekcję). Nie piszę o stronie emocjonalnej, bo już panie powyzej napisały na ten temat duzo, uważam natomiast, że żeby pomnik stał stabilnie, musi mieć solidny fundament i o tym właśnie piszę. Potraktujcie to ostatnie zdanie jako metaforę lub dosłownie… pozdrawiam